Współczesne organizacje funkcjonują w środowisku, w którym liczba aplikacji, mikroserwisów i narzędzi rośnie z roku na rok. Teoretycznie mają wszystko: monitoring, testy automatyczne, raporty. A jednak zbyt często dowiadują się o problemie dopiero wtedy, gdy klienci przestają składać wnioski lub dział operacyjny zgłasza, że „coś nie działa”.
Kiedy testy mówią „OK”, a biznes stoi
Podczas Business Sync Hub w Łodzi Dominik Kopaczek z Cloudware opowiedział historię, która dobrze ilustruje ten problem. Organizacja korzystała z popularnych narzędzi testowych (Playwright/Selenium), które regularnie sprawdzały warstwę wizualną aplikacji zgłoszeniowej.
Z perspektywy testów wszystko działało: formularz się ładował, można było wypełnić dane i wysłać wniosek. Po wdrożeniu nowej wersji systemu i zmianach w bazie danych pojawił się jednak lock – wnioski trafiały „do skrzynki”, ale nikt nie został o tym powiadomiony. Testy UI tego nie widziały.
Rezultat: 6 godzin, zanim ktokolwiek zorientował się, że wnioski nie są przetwarzane i kolejne 3 godziny na pełne usunięcie problemu. Łącznie 9 godzin realnego przestoju procesu biznesowego.
Prawdziwe koszty przestoju procesów IT
Taki incydent przekłada się bezpośrednio na:
- narastający backlog wniosków i opóźnione decyzje,
- kary i utracone rabaty wynikające z niedotrzymanych SLA,
- dodatkowe koszty pracy zespołów, które muszą „odrabiać” zaległości po godzinach,
- utratę zaufania klientów i nadszarpniętą reputację marki.
Problemem nie jest brak narzędzi, tylko brak spojrzenia end-to-end, które obejmuje wszystkie kluczowe elementy: od interfejsu użytkownika, przez kolejki i integracje, po bazy danych i środowisko wykonawcze.
MATE: od testów do pełnej observability procesów
Odpowiedzią Cloudware na te wyzwania jest MATE, autorskie rozwiązanie łączące:
- Testy syntetyczne end-to-end, wielopłaszczyznowe
Scenariusze obejmują UI, kolejki, bazy danych i inne elementy ekosystemu IT, pozwalając sprawdzić, czy cały proces biznesowy działa tak, jak powinien.
- Automatyzację zadań
Wszystko to, co dziś zespoły robią manualnie (np. cykliczne sprawdzenia, zasilanie środowisk, techniczne „checklisty”), można przenieść do MATE i uruchamiać w zdefiniowanych interwałach lub na żądanie.
- Monitoring i raportowanie wyników
MATE gromadzi dane o przebiegu testów i automatyzacji, prezentując je w formie wykresów (słupkowe, liniowe, kołowe) oraz za pomocą zintegrowanej Grafany. To pozwala tworzyć raporty zrozumiałe zarówno dla działów IT, jak i dla zarządów oraz CFO.
Dzięki mechanizmom alertów (np. SMS, e‑mail) biznes może zdefiniować własne progi bezpieczeństwa, takie jak minimalna liczba wniosków przetworzonych w określonym czasie.
Jeśli warunki nie są spełnione, MATE natychmiast powiadamia odpowiednie osoby i wskazuje, gdzie leży problem: w UI, kolejce czy bazie danych.
Solidna architektura dla wymagających środowisk
MATE został zbudowany z myślą o nowoczesnych środowiskach kontenerowych i łatwym wdrożeniu w różnych dystrybucjach Kubernetes. Rozwiązanie działa m.in. na Red Hat OpenShift oraz HPE Ezmeral i składa się z trzech warstw:
- Interfejsu – aplikacja WWW z graficznym kreatorem scenariuszy, web sockety do bieżących aktualizacji, integracja z Grafaną, serwer Nginx.
- Obliczeniowej – kolejka zadań, moduł egzekwowania scenariuszy, API, backup wyników, integracja z LDAP i elastyczne zarządzanie rolami.
- Przechowywania danych – PostgreSQL do danych stałych, Redis dla szybkiego dostępu w pamięci RAM, zewnętrzny storage podpięty pod Kubernetesa.
Takie podejście zapewnia elastyczność, skalowalność i zgodność z wymaganiami bezpieczeństwa w dużych organizacjach.
Co zyskuje Twoja organizacja
Podczas prelekcji Dominik zebrał korzyści z wdrożenia MATE w kilku punktach:
- wszechstronne testy i zadania end-to-end dla wielu typów aplikacji i środowisk,
- realna oszczędność czasu i zasobów dzięki automatyzacji,
- większa pewność i bezpieczeństwo procesów biznesowych,
- elastyczna prezentacja danych i raportowanie dla różnych grup interesariuszy,
- porządek i centralizacja – jedno miejsce zamiast wielu rozproszonych narzędzi,
- wsparcie zespołu MATE przy projektowaniu i wdrażaniu pierwszych scenariuszy.
Co ważne, z MATE korzysta już m.in. jeden z największych banków w Polsce, który szczególnie ceni możliwość łączenia testów sieci, aplikacji WWW, aplikacji desktopowych i systemów kolejek w jednym spójnym narzędziu.
Jeśli Twoja organizacja szuka sposobu, by nie tylko „widzieć zielone światła” w monitoringu, ale realnie chronić kluczowe procesy biznesowe, testy end-to-end z MATE mogą być brakującym elementem układanki.


